3 najważniejsze błędy, które popełniamy w naszej szafie

szafa

Co zrobić aby uniknąć sytuacji w której nasza szafa jest przyczyną porannych stresów i frustracji?

Poznaj 3 najważniejsze błędy, które sprawiają że często garderoba pęka w szwach a Ty dalej nie masz się w co ubrać!

 

Błąd numer 1

Nie robimy porządków w szafie i nie zwracamy uwagi na sezonowość, która w naszym klimacie mocno rządzi.

Jeżeli Twoja szafa stanowi zbiór wszystkich pór roku to naprawdę jeżeli nie jesteś minimalistką wierzę, że ciężko ogarnąć Ci swoją szafę. Owszem, istnieją części garderoby, które sprawdzają się zarówno latem, jak i zimą. Najczęściej są to tak zwane bazy ubraniowe. Jednak nie ma co się oszukiwać – czy zimą sięgniemy po cieniutką sukienkę na ramiączkach? Albo latem po gruby golf z ciepłej wełny? Podobnych przykładów można by przytaczać wiele. Ale myślę, że już wiesz o co chodzi 😉

Zwykle szafa ubraniowa ma określoną przestrzeń, dlatego warto ją rozsądnie zagospodarować. Służy temu okresowa reorganizacja. Odzież która aktualnie przez kilka miesięcy nie będzie Ci potrzebna przełóż tak, aby Ci nie przeszkadzała np. „głębiej” lub odłóż w inne miejsce. Tą z której będziesz korzystać umieść tak – aby była „pod ręką”.

To dobry moment na szybki przegląd szafy. Usuń sztuki odzieży, których nie będziesz już więcej nosić bo:

  • przestały na Ciebie pasować,
  • znudziły Ci się,
  • są z nietrafionych zakupów i tylko zapychają szafę,
  • są zniszczone (sprane, rozciągnięte, podarte, zmechacone, niekompletne itp.)

Ewentualnie odłóż je do naprawy, ale nie wkładaj z powrotem do szafy w stanie jakim są w tej chwili.

Błąd numer 2

Gromadzimy ubrania nie rozdzielając ich funkcjonalnie.

Bywa, że mieszamy ze sobą ubrania. Te które służą nam tylko do pracy mieszamy z tymi które zakładamy rekreacyjnie albo z tymi po które sięgamy ubierając się np. na ważne uroczystości.  Tworzymy w ten sposób swoistą dżunglę przez którą ciężko się przebić. Bo po co Ci w pierwszym rzędzie żakiet, który ubierasz tylko do sukienki koktajlowej – raz do roku.

Aby ułatwić codzienne ubieranie się warto posegregować ubrania. Najlepiej poukładać je kategoriami: do pracy, okolicznościowe, rekreacyjne … a dodatkowo w kolejnym etapie bluzki z bluzkami, sukienki z sukienkami, spodnie ze spodniami. Dzięki temu nie tylko zyskujemy większą jasność – co gdzie co jest, lecz również to, ile czegoś mamy. Bo patrząc na stos T-shirtów trzy razy zastanowimy się czy kupić jeszcze jeden 😉

Błąd numer 3

Nie mamy przygotowanych podręcznych zestawów.

Często porannemu ubieraniu się towarzyszy pośpiech. Robimy to wszystko w biegu, bo tak naprawdę niewiele z nas może spędzać poranne, cenne minuty na przymiarkach w szafie. Wcześniejsze przygotowanie kompletów ubrań dopasowanych do naszych aktywności, stylu życia i preferencji – ułatwia nasze codzienne funkcjonowanie.

Proponuję przygotuj sobie kilka sprawdzonych zestawów. Chociaż 5 kombinacji – tak abyś przez cały tydzień sięgała bez potrzeby zastanawiania się „co na siebie włożyć”.  Rekomenduję tutaj funkcjonalne podejście związane z naszą codziennością.

Jeżeli potrzebujesz komplety do pracy, w której obowiązuje dress code przygotuj swoje zestawy np: koszula, cygaretki, marynarka lub bluzka, prosta spódnica i żakiet. Gdy spędzasz dzień na opiece nad dziećmi zastanów się jakich ubrań potrzebujesz. Być może będą to: jeansy, t-shirt i kardigan albo krótka spódnica i sweterek.

Brzmi nieprawdopodobnie ale działa. Jeżeli wygospodarujesz więcej czasu kombinuj z kolejnymi zestawami. Sprawdzaj i testuj co do czego pasuje i dobrze na Tobie wygląda. Pamiętaj by sprawdzić także w lustrze jak ubranie leży na Tobie. W ten sposób zaoszczędzisz poranny czas, którego zwykle nam brakuje.

Daj znać w komentarzu który z powyższych błędów jest przyczyną Twoich bolączek z szafą? A jeżeli zauważasz inne też się podziel 😉

0 komentarzy

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *