Ostatnio wykonałam analizę kolorystyczną fantastycznej dziewczynie Bogusi Kilar (http://www.profashionkilla.com/41-jestem-cool-winter/). Razem sprawdzałyśmy, które odcienie pasują do Bogusi najbardziej, a których nie powinna nosić.
Dobrze dobrany kolor powinien poprawiać wygląd dodając cerze blasku i podkreślając atuty urody.
Indywidualny koloryt zdeterminowany jest przez naturalne pigmenty z którymi się rodzimy (skóra, włosy i tęczówka) i powinien harmonizować z naszą kolorystyką ubrań, odcieniem włosów oraz makijażem.
To właśnie dzięki znajomości swoich odcieni możemy czuć się pewniej na zakupach, bo wybieramy tylko te ubrania, w których Nam do twarzy. Nie kupujemy już więcej garderoby, która później będzie zalegać w szafie. I nie mamy pomysłu na farbowanie włosów w odcieniu, który przypadkowo wybierze nam koleżanka.
Analizę kolorystyczną wykonałam, przy pomocy chust garderobianych i specjalnych ram, w systemie “The 12 Season Color Theory System”. To w chwili obecnej najpopularniejszy, najbardziej wszechstronny i zaawansowany system analizy kolorystycznej stosowany przez wizażystów i stylistów na całym świecie. Nie jest zaprzeczeniem starszej techniki analizy (4 pory roku), ale stanowi jej rozszerzenie i znacznie unowocześnioną kontynuację. Więcej o analizie w systemie “The 12 Season Color Theory System” w kolejnym wpisie.
Najpierw sprawdziłyśmy z Bogusią, który z atrybutów kolorystycznych(cech koloru): temperatura, chromatyczność czy walor jest dla Jej urody najistotniejszy. Okazało się, iż najlepiej wygląda w chłodnych i czystych odcieniach takich jak np.: czerwień malinowa, burgund, amarant, fuksja, bakłażan, ultramaryna, lazurowy błękit, szmaragdowa i sosnowa zieleń, bo jest COOL WINTER (chłodna zima). ChlodnaZima look book
Na koniec omówiłyśmy poszczególne odcienie, ucząc się rozpoznawać je po atrybutach kolorystycznych.